4 lut 2007

Klimat drogi do pracy, świadectwo tego, że zima jakaś tam jednak była.





3 komentarze:

  1. o, cute little slowackiego street:) tylko korkow jakos nie ma..

    marysiu, uwielbiam twojego bloga! bo moge dzieki temu nieco czesciej ogladac trojmiasto:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż dziw, że wypadku jeszcze nie spowodowałaś. Jak prowadzisz to patrz na drogę inaczej niż przez wizjer! Chociaż czasami, bo efekty całkiem fajne i szkoda by było... ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja dzisiaj wróciłam z Kaszublandu, spacerowałam po wsiach kaszubskich i jestem wstrząśnieta panująca tam kolorystyką. Połacie płaskie i ogromne zieleni jebitnej po oczach dającej i na tym gdzieniegdzie jakby przyklejone placki zdechlego starego śniego, jakby białe plastry ze styropianu. Mówię wam, ta trawa była jak w srodku maja, a ten śnieg jak sztuczny...

    OdpowiedzUsuń